Dobre pytanie. Jak wielu z nas się nad tym zastanawia mając w głowie głosy mówiące, że leasing jest dużo droższy od kredytu. Tylko czy te głosy mają jakieś potwierdzenie tego o czym mówią, czy też są to tylko głosy ? Te czasy chyba nieodwracalnie minęły. Na chwilę obecną podobno wady jednego stały się zaletami drugiego i na odwrót. Obydwie formy zakupu pojazdów firmowych biły ostatnio własne rekordy.
Oczywiście przy kredycie jest duża swoboda. Mając gorszą sytuację finansową, możemy negocjować zawieszenie spłaty kredytu na miesiąc lub dwa, a gdy pojawi się więcej zleceń szybciej go spłacić i zaoszczędzić na odsetkach. Zwolennicy kredytu cenią sobie, że od razu stają się właścicielem auta, jak również to, że mają dłuższy okres finansowania. Jednak wśród naszych przedsiębiorców upowszechniła się zasada, że należy inwestować za cudze pieniądze, a żyć za własne. Przełamany też został stereotyp, że trzeba „posiadać” auto, bo to synonim bogactwa. Firmy uznały, że skoro to dobro szybko tracące na wartości, lepiej je tylko okresowo używać.
Te zmiany zbiegły się z dynamicznym rozwojem gospodarki, w ten sposób rok 2007 był rekordowy dla branży leasingowej. Jednak dla małych przedsiębiorców ważne jest bezpieczeństwo inwestycji. W leasingu największym ryzykiem jest potencjalna upadłość leasingodawcy, w związku z czym nawet utrata samochodu, pomimo terminowej spłaty rat. Takie są echa bankructwa CLiF – a i TFL.
KREDYT
Zalety – Zakupiony środek trwały pozostaje własnością kredytobiorcy. Firma może szybciej odliczyć cały VAT (do określonego limitu)
Wady – Obciąża bilans przedsiębiorstwa. Obniża zdolność kredytową (np. na zakup dóbr inwestycyjnych). Obniża wskaźnik rentowności aktywów. Limituje odliczenie do 60 proc. VAT dla samochodów osobowych (nie więcej niż 6 tys. zł). Pozwala liczyć wysokość raty wg ubruttowionej wartości pojazdu (wartość brutto minus 60 proc. VAT, do 6 tys. zł). Uniemożliwia korzystanie z usług zarządzania flotą.
LEASING
Zalety – Poprawia rentowność wykorzystania aktywów. Korzystnie wpływa na zdolność kredytową firmy. Daje możliwość odliczenia 100 proc. VAT od zakupu auta. Firma finansuje jedynie różnicę między wartością początkową a końcową samochodu. Stwarza szansę korzystania z usługi zarządzania flotą, dzięki czemu firma zyskuje stałe koszty, a obniża wydatki eksploatacyjne wskutek kontroli i rabatów, z jakich korzysta firma.
Można odnieść wrażenie, że co przedsiębiorstwo, to inny pomysł na kupno samochodu. Jednak w istocie pole wyboru jest wąskie, potrzeby podobne, zaś strategie działania dosyć schematyczne. Średnie i duże firmy nie sięgają po kredyt. Robią to powszechnie te najmniejsze, które równie chętnie korzystają z prostego leasingu. Decydują się wtedy na duży wkład własny i wysokie raty, ponieważ są one ich kosztem uzyskania przychodu. Płacąc mniejsze podatki, oszczędzają na wykupienie auta na własność, aby je szybko sprzedać po cenie rynkowej, która jest wyższa od ceny wykupu.
Podsumowując, leasing czy kredyt ? Myślę, że składa się na to zbyt wiele czynników, zbyt wiele strategii i zbyt wiele planów na przyszłość. Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Można tylko przedstawić wady i zalety obu a w zależności od zapotrzebowania każdy z nas sobie dobierze lepszą formę finansowania naszego przedsiębiorstwa firmy czy też foremki. W sumie bardzo dobrze, że mamy z czego wybierać.




Tez sadze ze ciezko tak odrazu dac odp czy lepiej wziasc leasing czy kredyt.